Ta kobieta… – Kachlino
Ta kobieta – Kachlino fragment nagrodzonego opowiadania z cyklu “Żorscy odmieńcy” … Słyszałam, jak moi starsi koledzy zagadywali czasem handlarkę, postanowiłam zrobić to samo: -Paniczko ni mocie jaki jednej nagniłej apluzyny? –...
Toszecki skarb
Toszecki skarb Pora lot nazod wybrali my sie do przocieli, co miyszkajom na Opolszczyźnie. Po drodze łobejrzeli my zomek we Toszku. Tam nom jedyn starszy chop łopedzioł łogromnie piykno legynda „Toszecki skarb”. Dzioło sie to w czasach „szwedzkigo potopu”. Zomek...
Janko ptak
Janko ptak legenda słowacka. Po górskich wioskach tułał się chłopak garbaty i szpetny jak straszydło. Nie mówił, tylko kwilił jak spłoszony ptaszek, kiedy o coś prosił, dlatego ludzie nazywali go Janko Ptak. Zapewne był sierotą . Nikt też nie wiedział skąd pochodził....
Moje wspomnienia o babcinym śpiewaniu.
Pamięci babci Elżbiety. Jak tylko sięgam pamięcią, moja babcia Elżbieta śpiewała zawsze od samego rana. Dni, kiedy było u nas cicho, można byłoby policzyć na palcach, babcia była wtedy chora albo miała jakieś naprawdę wielkie zmartwienie. Wstawała skoro świt i...