Jak dziod nauczył torbę rozumu

Kiedy byłam mała, często zostawałam w domu z babcią. Niestety, nie zawsze chciałam słuchać jej poleceń. Babcia robiła wtedy srogą minę (choć oczy jej się śmiały) i pytała

Gdo tu rzondzi: dziod abo torba?
A z tym dziadem to było tak:
Dziad wybierał się na żebry i rozkazał swojej żonie, żeby posprzątała dom. Dziadówka była głupia a na dodatek leniwa i kiedy mąż wrócił po paru dniach, zastał ten sam bałagan. Postanowił, że nauczy babę rozumu, ale tak, żeby się nie zorientowała, co on zamierza. Następnego dnia powiesił swoją dziadowską torbę na kołku w kuchni i rozkazał:

Torbo, jak przida nazod mo sam być porzondek jak ta lala, rozumisz, bo inaczy bydzie lyms! – i na odchodnym pogroził jej kijem.
Kiedy wrócił w mieszkaniu nadal panował bałagan, jeszcze większy niż poprzednio.

Podziwej się – powiedział do żony – ta torba mie wcale niy słucho! Trza ji pokozać gdo sam rzondzi! Jo jom spiera krykom, a ty bydziesz jom trzimać, coby niy uciykła!
Dziad wręczył babie torbę i rozkazał trzymać w wyciągniętych rękach. Potem zamachnął się laską, ale uderzenie, zamiast w torbę, trafiło w dziadówkę. Było tak silne, że baba skuliła się i zawyła z bólu.

Wiysz babeczko, – powiedział na to dziad – to tak niy idzie! Tak bych cie mógł ukrziwdzić, lepi ci ta torba powiesza na pleca! Teroz je lepi! Teroz cie już niy pizna, dowej pozór , co zrobia! No, gdo sam rzondzi: dziod abo torba?
Znowu razy posypały się na biedną dziadówkę, która ledwo wyszeptała:

Dziod sam rzondzi chopeczku, dziod! Jo już wszysko rozumia! Jo sie zaroz poprawia! – i nie czekając na dalszy ciąg wzięła się do roboty.
Tak to dziad nauczył torbę rozumu, a że przy okazji dostało się i dziadówce… No cóż, gdzie drwa rąbią tam drzazgi lecą!

Zapraszam do czytania  – Po co komu kryka.

Pin It on Pinterest

Share This

Udostępnij!!!

ten post swoim znajomym!