Śląskie gry i zabawy dla dzieci
„Król Lulu”
Grupa bajtli (dzieci) wybiera przy pomocy wyliczanki kolejność osób, które zostaną Królem. Zadaniem Króla jest odgadnięcie czynności jaką przy pomocy gestów pokazują dzieci. Król może zadać im tylko dwa pytanie, gdzie były i co tam robiły? A odpowiedzi bywają czasem pokrętne, ale nie mogą być kłamliwe, dlatego Król nie zawsze znajduje właściwą odpowiedz. Kiedy mimo drugiej szansy mu się nie uda, musi dać fant i ustąpić miejsca następcy. Zabawa trwa tak długo, aż zbierze się ustalona liczba fantów, za które trzeba dać „wykupne”.
Przykład zabawy:
Dzieci: Witejcie królu Lulu!
Król: Witom wos moje dzieci, kajście to byli?
Dzieci: Daleko, daleko w doma!
Król: Coście tam robiyli?
Dzieci: pokazują gestem…
Raps
Dzieci wybierają prowadzącego, którym jest tytułowy Raps, zaś pozostali „numerują się”
Przykład zabawy:
Raps: Raps stracił hut (kapelusz), jedyn go mo!
Dziecko z numerem jeden: Jedyn go ni mo, dwa go mo! (może też być pięć, dziesięć itp., kapelusz może też wrócić do Rapsa). Każde „zagapienie” kosztuje fanta, a Raps w takim przypadku traci swoje stanowisko.
Ciekawe są też formy wykupnego:
Cztery kąty a piec piąty: właściciel fantu jest pytany, co zrobi kolejnemu kątowi, ale nie wie przy tym, kto nim jest. To ustalają między sobą pozostali uczestnicy. Może to być ktoś z nich ,jakaś inna osoba lub rzecz.
Głęboka studnia:
Wykupujący woła: Topia sie topia w głymboki studni, kto mie pocałuje tyn mie wyratuje!
Niestety, niekiedy musi czekać bardzo długo na ratunek.
Krziwe zdrzadło: Osoba wykupująca fant staje między dwoma uczestnikami zabawy. Musi odgadnąć , co pokazuje osoba stojąca za jej plecami. Przed sobą ma „zwierciadło”, które tylko nieco przekłamuje obraz.
Jest to tylko niewielki wycinek śląskich gier i zabaw, z którymi chciałam zapozna czytelników, gwoli ścisłości trzeba dodać, że przyjęło się u nas wiele zabaw z innych części Polski. Przywędrowały tu razem z nowymi mieszkańcami i właściwie stały się nasze. Być może bajtle będą się w nie tak często bawić, że za sto lat uznane zostaną za śląskie.
Grymlino
Zapraszam również do przeczytania pierwszej części śląskich gier i zabaw