Śląskie gry i zabawy 1

Na całym świecie dzieci lubią się bawić. Nasze śląskie „bajtle” mają również swoje ulubione śląskie gry i zabawy, które nie występują w innych częściach Polski. Z całą pewnością należą do nich „wyliczanki” i „klaskanki”.

Dziś Międzynarodowy Dzień Dziecka z tej okazji, życzę wszystkiego najlepszego wszystkim bajtlom i zapraszam do lektury.

Do tych pierwszych możemy zaliczyć:

Wpadła bomba do pywnicy,

Wpadła bomba do pywnicy,
Napisała na tablicy:
Es-o-es gupi pies!.

Popularne śląskie gry to również:

Palec pod budka.

Palec pod budka,
Bo za minutka
Zamykom budka…

Oraz krążąca w okolicy rymowanka rybnicko-żorska:

Ty mosz ała,
Ty mosz bzika,
Ty noleżysz do Rybnika!
Ło dwanostej z minutami
Jedzie pociong z wariatami!

Do popularnych „klaskanek” należą:

Tak chłop jedzie, tak chłop jedzie, tak chłop jedzie! (wolno)
A tak pon, a tak pon, a tak pon! (szybko)
I nieco dłuższa:

Kosiu, kosiu kochany!

Kosiu, kosiu kochany!
Pojadymy do mamy,
A łod mamy do taty,
Je tam pon Bóg bogaty.
Posadzi nos za stoliczek,
Do nom chleba krajiczek
Ze solom, ze solom,
Aż sie krowy pocielom, pocielom!

Oraz popularna do niedawna: Kominiorz

Kominiorz, co mi dosz?
Namówia ci Katla
Szczyrbato, puklato,
Mo piniyndzy kastla!

Oczywiście wyliczanek i ”klaskanek” jest o wiele więcej i często różnią się nieznacznie w poszczególnych miejscowościach. Bywają też takie specyficzne, które znane są wyłącznie miejscowym, podobnie jak tylko starzy żorzanie wiedzą kim był chudy Rync, śmierć Pieńkowska czy nieboszczyk Strucla.

Poza tym żorskie dzieci bawiły się (mam nadzieję, że robią to nadal) w wiele innych gier i zabaw np. w popularnego w czasach mojego dzieciństwa „Króla Lulu” oraz wszystkim znanego „Rapsa” .

Zapraszam również do przeczytania: Śląskie gry i zabawy część  2

Pin It on Pinterest

Share This

Udostępnij!!!

ten post swoim znajomym!