E. M. Grymel
Sen pijaka czyli siedmiu aniołów stróżów
Na chwiejnych nogach ,
Zygzaczkiem
Doszedł na skwerek
Gdzie nie na żarty
Sen go zmorzył
Nieodparty!
Śnił pijak,
Że zamieszkał w raju
A do usług aniołów – stróżów
Miał aż sześciu:
Jeden- blady chronił go od deszczu,
Drugi prawie przezroczysty
Pełną butlę za nim nosił,
Gdziekolwiek się ruszył,
Trzeci – liliowy
Anielskim życiem ryzykował,
Gdy pijak – niezgrabiarz
Na drodze wpadł pod auto !
Ten czwarty- zupełnie zielony,
To nie wiadomo był od czego,
A może zwyczajnie od niczego?
Piąty – cały purpurowy
Latarnie mchem owijał,
Kiedy pan pijak do domu
W środku nocy wracał,
Taki był usłużny i przymilny,
Że przydać się mógł
Jeszcze komu…
Ten szósty – całkiem złoty,
Ten był najfajniejszy!
Do snu go tulił,
Śpiewając głosem anielskim
I po głowie go głaskał
Jak kiedyś mama!
Więc zapadł pijak w sen błogi
I już miał się przewrócić
Na boczek drugi,
Kiedy pojawił się anioł siódmy…
-A ty skąd się wziąłeś niebieski?
Mamrotał pijak niezadowolony.
-Ja jestem stróż prawa –
Ryknął przybyły –
Wstawaj pijaku i do wytrzeźwiałki!
______________________________
Jeśli spodobał Ci się ten wiersz – zapraszam do czytania mojej poezji
Koniecznie zajrzyj też na mój profil na Facebook
